środa, 13 lutego 2013

Let's celebrate

I stało się... In pursuit of harmony ma już rok. Wytrwałam ja i wytrwałyście Wy. Dziękuję Wam, że odwiedzacie moją stronę, komentujecie, pytacie, lubicie... 

Żeby wyrazić jak bardzo jestem Wam wdzięczna, pojawiło się kilka konkursów urodzinowych. Zgodnie z umową podaję zwyciężczynię konkursu Oasap  - najbardziej aktywna na moim facebookowym fanpage była Magdalena Wierzańska. Serdecznie gratuluję i proszę o kontakt w sprawie sfinalizowania nagrody! 

Ale, ale... dla pozostałych kolejna okazja na zgarnięcie nagród :)




Tym razem 50$ bon na zakupy ufundował sklep Sheinside.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy:
1)Zarejestrować się na Sheinside (kliknij w link http://www.sheinside.com/login_register.php )
2)Polubić facebookową stronę Sheinside http://www.facebook.com/Sheinside
3)Być publicznym obserwatorem In pursuit of harmony oraz polubić In pursuit of harmony na facebooku https://www.facebook.com/Perfection.and.harmony
4)Zostawić komentarz pod tym postem i podać swój mail (ten sam co w rejestracji Sheinside) oraz login z Facebooka

And it happend in pursuit of harmony is celebrating first birthday! I persevered and  you have been follow.
Thank you that you visiting my page, commenting, asking and all likes...

To express how grateful I am to you, there were several contests on my blog.
And here is  another opportunity to pick up awards :)

Now you can win 50$ for shopping in Sheinside.

What you have to do:
1) Register on Sheinside.(Click the following link to register on sheinside.com ttp://www.sheinside.com/login_register.php
2)Like the Sheinside Facebook Page http://www.facebook.com/Sheinside
3)Follow In pursuit of harmony and like my fanpage  https://www.facebook.com/Perfection.and.harmony
4)Leave the comment under this post with your email address (same one you use for signing up) and your facebook's login.



czwartek, 7 lutego 2013

GlossyBox & make up

Ponieważ dzisiejszy post dotyczy kosmetyków, a dokładniej recenzji styczniowego GlossyBox, dlatego zdjęcia są z sesji typowo wizażowej.

Wizaż Justyna
Fot. Paweł J.





Co do styczniowego GlossyBox, to pojawiło się na jego temat wiele bardzo skrajnych opinii. Oto moja subiektywna ocena tych produktów.

BLUMARINE Gel & Body Lotion - na dzień dobry odstraszający zapach, tzw.dla babci, czyli ciężki i przytłaczający. Jak dla mnie czyli fanki zapachów lekki, owocowych i świeżych, absolutna dyskwalifikacja :/

KRYOLAN RÓŻ - bardzo ucieszył mnie ten produkt, ponieważ od dłuższego czasu nosiłam się z zamierem zakupu różu. Produkt fajny, łatwo się rozprowadza, choć nie utrzymuje się przez cały dzień. Chyba jak na tę porę roku to nie jest najlepszy odcień (zamiast typowo różowego, lepiej pasowałby ciemniejszy), ale może w tym temacie niech lepiej wypowiedzą się ekspertki.

SCHWARZKOPF Maseczka do pielęgnacji końcowej - moje włosy są spragnionej wszelkich formi terapi, pielęgnacji, regenerowania i wzmacniania, dlatego na ten produkt zareagowały bardzo dobrze i są o wiele bardziej miękkie i delikatne. Oby więcej takich produktów.

SIQUENS Krem przeciwko niedoskonałościom  - o skuteczności tego kremu trudno mi pisać i ciężko ją ocenić. Produkt rozprowadza się lekko, łatwo i przyjemnie, a skóry jest chyba zdrowsza.

Maseczka do spanie GlossyBox  - nigdy nie korzystałam z takich maseczek, ale być może w czasie podróży mi się przyda ;)