Przejdź do głównej zawartości

Crumplage

Dziś obiecane zdjęcia i kilka słów z MOCAKu, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie.

Wystawa Jiríego Kolára, która nas przyciągnęła, to pierwsza w Polsce tak duża monograficzna prezentacja prac jednego z najwybitniejszych czeskich artystów. Tworzył między innymi surrealistyczne kolaże, często wykonywane nowatorskimi technikami. Jego prace plastyczne w swojej złożonej strukturze odzwierciedlają różnorodność zainteresowań artysty. Obok twórczości wizualnej Kolár zajmował się również literaturą. Nam szczególnie przypadł do gustu kolaż Damy z Łasiczką, a także kilka muzycznych akcentów. 





Na dziedzińcu, w podcieniach Muzeum znajduje się instalacja multimedialna amerykańskiej artystki Anity Glesta. Trzonem tej instalacji są wywiady z mieszkańcami Guerniki.

Komentarze

  1. Hello Dear! I like your blog so much! This is my first visit here but definitely not the last :) Would you like to follow each other? :)


    XOXO,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. this museum looks so nice! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post , ciekawa wycieczka. Też muszę wybrać się do Krakowa :)

    ps. również obserwuje już od dawna ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Love the shoes!!!
    thanks for visiting my blog hun, love your style, following you now. I look forward to having you on my followers too :)

    http://anmari-ish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny blog, interesujące wpisy...
    całe lata nie byłam w Krakowie i chętnie bym się wybrała pozwiedzać :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I find your blog interesting :) so i'm following you now :) come check my blog :) i'd really appreciate if you could follow back :) thanks a bunch!!!
    x♥x♥
    The Girl with the Muji Hat

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post!

    kocham Kraków :)

    Otagowałam CIę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG....beautiful art exposition, awesome creations!! Thank you so much for stopping by & following!!!! I’m following you back now on GFC (OBSERWATORZY)
    You didn't tell me if you followed me on bloglovin as well, anyway I'm also following you on bloglovin (#6).....if you didn't, do you follow me back? Thank you<3
    Have a wonderful day<3

    x♥x♥

    "Saúde & Beleza - Health & Beauty"




    OdpowiedzUsuń
  9. fajny post. śliczna torba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor twoich litów <3
    Colours--photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Great pictures!
    x

    www.dreamingofmanderley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. niesamowita wystawa ! już na zdjęciach robi ogromne wrażenie a co dopiero na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo interesująca ta wystawa;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wielkie wow! uwielbiam takie miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda to bardzo ciekawie
    + świetne buty

    OdpowiedzUsuń
  16. I love your boots!!!
    I wait in my blog www.bourock-vintage.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowicie inspirujące zdjęcie! *,*

    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Amazing exhibition! I also like modern art!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie, choć nie dokońca interesuję sie sztuką współczesną :]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne zdjęcia. Chciałabym kiedyś odwiedzić muzeum sztuki współczesnej :)
    I super stylizacja a buty to w ogóle czadowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zdjęcia! :)

    marikape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Cool museum! Love the exhibition!

    Thanks for visiting my blog, hope you drop by again :D

    Love,
    Dipika.
    www.dipikasyngai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Robi wrażenie :)
    Dziękuję Ci bardzo za komentarz ;*
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. What a great exhibition!

    LUXESSED

    OdpowiedzUsuń
  25. Your shoes are fab!! <3

    xoxo

    http://glam-mania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. wspaniała wystawa....
    ♥ ♥ ♥ ♥
    CAŁUSY:* Ola

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe zdjęcia i świetne miejsce :D

    OdpowiedzUsuń
  28. i have already commented on this post but i just wanted to say thanks for your comment :)

    x

    ♥ Ellen
    SHOPSTYLECONQUER.COM

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję za komentarz.Zdecydowanie! :) Ps. Obserwuję:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam :)Serdecznie zapraszam na mojego bloga - zostałaś przezemnie otagowana - jeśli tylko będziesz mieć chwilkę i ochotę proszę odpowiedz na moje pytania. Pozdrawiam Majka:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Very unique coverage on men's fashion! I think you look very chic and cute, perfect for the art scene too!

    OdpowiedzUsuń
  32. buty <3 koooooooocham ten kolor ! :)



    -----------------------------
    http://qamille.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. This looks very cool!
    Thank you for visiting my blog! I will follow you if you follow me! :)

    xxLiora
    lioraatsea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Rannnyy wspaniała wystawa, koniecznie muszę zawitać do jakiegoś muzeum bo mnie już nosi :) miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skończ zaczynać, zacznij kończyć, czyli jak wytrwać w dążeniu do celu

Kultowa Bridget Jones co roku obiecywała sobie, że schudnie, rzuci palenie i nie będzie tracić czasu na bezwartościowe relacje. I co? Co roku to samo. Dlaczego tak trudno dotrzymać noworocznych postanowień?

Pod koniec grudnia i z pierwszymi chwilami stycznia ukazuje się wiele publikacji na temat jak zamienić noworoczne życzenia w zrealizowane cele. Większość osób kojarzy formułę celów S.M.A.R.T. i potrafi poprawnie zdefiniować cel. To jak to się dzieje, że 80 % osób wytrzymuje w swoich postanowieniach maksymalnie pół roku? Czy można temu zapobiec?

Zakochani w celu

Pierwszy etap wchodzenia w zmianę można porównać do stanu zakochania. Wizja zmiany ekscytuje, a my jesteśmy gotowi podjąć wyzwanie. Jesteśmy otwarci i pełni entuzjazmu. Wizualizujemy ten moment kiedy cel osiągniemy, jak będzie wtedy cudownie. Obiecujemy sobie, że tym razem będziemy wytrwali w systematycznej pracy nad zmianą, że pokonamy chwile słabości. Po kilku tygodniach różowe okulary powoli zsuwają się z nosa, a optymizm za…

Pokochaj siebie

Walentynki. Święto miłości.  Każdy w głębi serca marzy o tym, żeby być kochanym, kochaną i żeby kochać samemu.Jeśli nie kochasz siebie, nie możesz ofiarować miłości, ponieważ nie masz jej w sobie. Tylko wyobrażasz sobie jak powinno wyglądać to uczucie. Nauczono nas, że źle jest myśleć o sobie, że należy zwrócić się ku innym i spróbować zapomnieć o sobie, na tyle, na ile to możliwe. Większość z nas szuka partnera, który przejąłby opiekę nad nami, skoro sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Wpadamy w wir błędnych przekonań, że aby zasłużyć na miłość muszę być idealna. Wiele z nas kocha bardziej swoje i cudze wyobrażenia o tym, jakie „powinnyśmy” być niż to jakie naprawdę jesteśmy. Staramy się „wyrabiać” i wpasowywać w wymyślony ideał. Na tym świecie jest miejsce dla Ciebie dokładnie takiej, jaka jesteś.
Jeżeli każdego dnia będziesz traktować siebie z miłością, jak wartościową kobietę, jak kogoś kto zasługuje na szacunek, to automatycznie będzie rosła Twoja pewność siebie i poczucie włas…

Healthy Lifestyle Show 2018

W miniony weekend na PGE Narodowy odbył się Healthy LifeStyle Show. Było to wydarzenie poświęcone trendom zdrowego stylu życia. Idea targów niesie ze sobą nową wieloaspektowe podejście do tematu zdrowego stylu życia, więc było coś dla ciała i dla ducha.
Healthy LifeStyle Show to pełne inspiracji wydarzenie z udziałem liderów rynku, podchodzące do tematyki zdrowia i urody w tak kompleksowy sposób. Zbilansowana dieta, fitness, zdrowa żywność, ekologia, sport i uroda to tylko niektóre hasła przewodnie tego kongresu. Tym bardziej miło mi było być jedną z prelegentek.
Założeniem tych targów było, aby uczestnicy mogli zgłębić swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną, a także żeby zaczerpnęli inspiracji, motywacji, żeby ułatwić im odnalezienie własnego sposobu na zdrowy styl życia.



Podczas targów wystąpiło 40 prelegentów - trenerów, dietetyków, fizjoterapeutów i coachowie i dwóch psychologów ;) Mi najbardziej przypadła do gustu prezentacja mojej przedmówczyni - Agnieszki Mielczarek. Całkowicie się…